Jak oszczędzać w czasie inflacji?

trycholog-dietetyk warszawa

Oszczędzanie w czasie inflacji, czy jest możliwe? ostanie dwa lata, dla wielu osób były bardzo trudne pod względem ekonomicznym. Ludzie tracili prace, oszczędności. Był to czas dla fachowców od finansów, rozwoju zawodowego.

Ja także bardzo odczułam ten czas, nawet zostałam zmuszona zająć się inną pracą zawodową, bo to nie jedyne moje umiejętności. W branży dietetyki czy trychologa nie było pracy stacjonarnej. Musiałam szybko działać, jako samotna mama dwóch skarbów, dlatego ja jakoś przetrwałam. Jednak to zawód bardzo źle opłacany.

Od lat czytam różne artykuły na temat oszczędności, rozwoju zawodowego czy pracy on-line.

W swoim życiu szukałam rozwoju zawodowego, jednak samotna matka z kiepskim zawodem i brakiem mieszkania własnego nie jest łatwe.

Przeglądając te wszystkie wpisy, czuję rozczarowanie. To, że ukończyłam dietetykę oraz udałam się na kursy różnego rodzaju to bardzo duży wysiłek. Czyimś kosztem.

Ostatnio przeczytałam wpis, który pokazał, że można w każdym wieku się rozwijać i zmienić zawód. Czy aby na pewno?

Kobieta była nieszczęśliwa w związku małżeńskim, ale mąż pozwalał jej wydawać na rozwój swoje pieniądze. Nie musiała się martwić o to co włoży do garnka, za co zapłaci czynsz itd. Koniec końców, gdy stanęła zawodowo na nogach rozwiodła się.

Tak samo jest z oszczędzaniem na rozwój wszelkiego rodzaju artykuły. Rady zazwyczaj kończyły się od nie kupuj kanapek w sklepie, gotowych dań czy kawy na mieście.

Dużo jest także tzw. kursów, jak osiągnąć sukces pracując online, przyjrzałam się niektórym oraz osobom, które rzekomo dzięki kursom osiągnęły sukces. Ceny tych kursów często sięgały połowę pensji zwykłego zjadacza chleba. Dużo czy mało. Dla mnie bardzo dużo. Często takie osoby piszą kosztuję tak drogo, bo ja jestem najlepsza w branży lub jakość kosztuję. Ogólnie, osoba z niskimi dochodami po niektórych odpowiedziach może czuć się jeszcze bardziej poniżona i zabiera jej wiarę w możliwość zmiany na lepsze.

Jestem Ciekawa, czy ktoś z was spotkał się z poradami dla zwykłych zjadaczy chleba, którzy chcą coś zmienić na lepsze – ja nie znalazłam.

Weźmy taką ekspedientkę w sklepie, zarobki takich osób to minimalna krajowa netto ok. 2,5 tys. aby więcej zarobić często pracują ponad 200 godzin. Mając małe dzieci, pracowałam różnych miejscach, dietetyką zajęłam się dopiero przed 30 gdy poszłam na studia. wtedy jeszcze mieszkałam z rodzicami, dziś muszę wynajmować.

Chodzi mi o to, że słuchając, czy czytając te piękne opowieści jak łatwo się rozwijać lub oszczędzić nie ma w tych artykułach rad dla tych najgorzej zarabiających. Zaraz zapewne będzie info, to zmień pracę. Jasne, głupszego słowa nie można powiedzieć.

Gdy byłam jeszcze z ojcem dzieci, nie mogłam się rozwijać zawodowo, nie mogłam wychodzić do znajomych czy domu rodzinnego nic nie mogłam. Takich osób w trudnych związkach jest bardzo dużo, ale im nikt nie pomoże. Dla nich nie ma ratunku.

Dlaczego o tym piszę, bo takie osoby, jeśli mają siłę odejść od oprawcy, kończą często na byle jakim stanowisku, jako ekspedientka, pomoc domowa. Często nie mają gdzie mieszkać, a tak zw. instytucje, które są do tego powołane to fikcja. Moja znajoma, niemal nie straciła dziecka. Bo nie miała na wynajęcie mieszkania i nie była osobą z nałogami. Prowadziła firmę, niestety upadła, między czasie zaufała komuś i okazało się, że jest w ciąży. Została sama, pomogli jej obcy ludzie. Dziś jakoś sobie radzi, ale zajęcia komornicze, nie ma z czego odkładać na rozwój. Ja gdy rozstałam się z ojcem dzieci, miałam 1,5 roczne i 3 letnie dzieci. Gdyby nie rodzice w tamtych czasach za pracę na stanowisku ekspedientki nie miałabym na czynsz a gdzie tu mówić o innych kosztach życia. Dzięki nim udałam się na studia, bo pomogli przy dzieciach. Aby utrzymać dzieci, a wtedy nie musiałam opłacać czynszu za najmem tylko media i pracowałam po 12 godzin w miesiącu ponad 230 godzin, mogłam podjąć studia. Wierzyłam, że to otwarcie na lepsze jutro od tamtej pory ukończyłam kursy różnego rodzaju. Czy to mi pomogło? Tylko rozwinęło mój umysł.

Żaden pracodawca nie dał mi szansy pracy na lepszym stanowisku. Gdy dzieci małe, ma Pani dzieci, potem nie ma Pani doświadczenia a na koniec jest Pani dojrzała oczywiści w kulturalny sposób. To spowodowało, że sięgałam po kursy aby być samowystarczalnym- dodatkowe kursy dietetyczne mimo studiów, czytałam książki i nadal czytam, kursy tworzenia stron, pozycjonowanie z seo oraz dziedziny marketingu gdzie cały czas się uczę.

Ja miałam to szczęście, że miałam kiedyś dach nad głową, obecnie muszę wynajmować, pandemia sprawiła, że cofnęłam się do starego zawodu. A z dietą oraz trychologią przeniosłam się tymczasowo do internetu, ale czy tak łatwo zarobić? nie. Dlatego ciągnę dwie dziedziny, na co dzień nie kupuję kanapek gotowych, kawy na wynos, prowadzę firmę, bo tylko ona daje mi czas na naukę. Jednak ja już umiem korzystać z wiedzy a jak mają zmienić w swoje życiu, osoby, które nie mają dachu nad głową i małe dzieci. Ja co miesiąc się boję, bo wynajmuję czy mnie będzie stać. Te wszystkie rady nie są dla osób, które najbardziej potrzebują zmiany, chętnie przeczytam taki artykuł, bo ja nie spotkałam. Dodam, że często są to osoby zadłużone, nie mogą wziąć kredytu, sama wyszłam z długami z małżeństwa, a potem ktoś wykorzystał moja naiwność. Mam obecnie duży kredyt niespłacony. Osoby, po trudnych związkach są tak zahukane, że są łatwym kąskiem dla oszustów, szukając wyjścia można łatwo wplatać się w kłopoty. Taki osoby często ślepo ufają. Padłam ofiarą, takiej osoby, konsekwencję będą ciągnęły się do końca życia, chyba że zacznę zarabiać 15 tys miesięcznie aby spłacić długi. Kiedyś napisze jak łatwo można oszukać, słabą osobę.

Daj znać, jakie masz rady dla osób, które nie mają na podstawowe rachunki a gdzie rozwój, zmiana pracy. Ja jedyne, co radzę takim osobom, to przyjrzeć się co nas interesuje i szukać wiedzy, chociażby darmowej, tylko czy taka osób, która pracuje 230 godzin w miesiącu a w domu ma drugi etat przy małych dzieciach jest na siłach?

Czy pracodawca da pracę, jeśli powiesz, że uczysz się z darmowych informacji z internetu, na pewno nie. Taka osoba, jedyne co może to próbować sił samodzielnie. Jednak inwestycje w lokal są duże, z czego ma dołożyć? tak więc zostaje łut szczęścia i dobrzy znajomi. Tylko czy znajomy taki ma znajomych na poziomie takim aby go wsparła zawodowo, czy w otworzeniu firmy? zazwyczaj nie.

Artykuł, jest darmowy jeśli podobał się Tobie wesprzyj mnie kawką- dziękuję.

Zapraszam do zapisu na newsletter, otrzymasz darmowy e-book o włosach i rabat 50 % na e-book, nad którym pracuje.

Jak oszczędzać w czasie inflacji?
Wspomóź i udostępnij. Dziękuję.

16 komentarzy do “Jak oszczędzać w czasie inflacji?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń na górę